Termin spłaty przypada w piątek, a wypłata przychodzi dopiero w poniedziałek. Albo wypłata przyszła, ale niższa niż zwykle, bo zabrakło nadgodzin. W panelu firmy pożyczkowej widać przycisk „Przedłuż termin”. Jedno kliknięcie, opłata i dodatkowe dwa tygodnie albo miesiąc spokoju.

Przedłużenie chwilówki to odroczenie terminu spłaty w zamian za opłatę. Z perspektywy klienta rozwiązuje problem na chwilę. Z perspektywy kosztów oznacza, że za tę samą pożyczoną kwotę płaci się więcej, a pożyczka trwa dłużej. Jeżeli przedłużenie się powtarza, koszt może urosnąć do poziomu, którego nikt nie planował.

Ustawa o kredycie konsumenckim ogranicza koszty przedłużeń w pierwszych 120 dniach od wypłaty pożyczki. Nie zakazuje ich jednak, a po tym okresie działa inaczej. Znajomość zasad pozwala policzyć, ile naprawdę kosztuje przedłużenie i porównać je z innymi możliwościami.

W artykule wyjaśniamy, jak działa przedłużenie, jak je policzyć na przykładzie i co zrobić, gdy wiadomo, że pieniędzy nie będzie także w nowym terminie. Wszystkie kwoty są ilustracyjne.

Jak działa przedłużenie

Przedłużenie, nazywane też prolongatą lub odroczeniem spłaty, to zmiana terminu płatności. Klient zamiast oddać całą kwotę w pierwotnym terminie płaci opłatę za odroczenie, a kapitał oddaje później.

Warianty spotykane na rynku:

  • przedłużenie o stały okres - np. o 7, 14 lub 30 dni za opłatę zależną od kwoty pożyczki,
  • przedłużenie z częściową spłatą - klient oddaje część kapitału i przedłuża termin dla pozostałej kwoty,
  • zamiana na raty - pożyczka jednorazowa zostaje rozłożona na kilka rat.

Warunki każdego wariantu powinny wynikać z umowy lub regulaminu, a opłata powinna być znana przed zamówieniem przedłużenia. Umowa o odroczenie terminu spłaty zawierana z konsumentem również podlega przepisom ustawy o kredycie konsumenckim, w tym limitom kosztów.

Limit kosztów przedłużeń w ciągu 120 dni

Najważniejszy przepis to art. 36b ustawy o kredycie konsumenckim. Jeżeli spłata zostaje odroczona w okresie 120 dni od dnia wypłaty pożyczki:

  1. Limit pozaodsetkowych kosztów liczy się od kwoty pierwotnie udzielonej i wypłaconej pożyczki.
  2. Do pozaodsetkowych kosztów tej pożyczki dolicza się wszystkie koszty i opłaty za odroczenie, naliczone w ciągu 120 dni od wypłaty.

W praktyce przedłużenie nie otwiera nowego limitu. Koszty pierwotnej pożyczki i wszystkich przedłużeń w tym okresie muszą zmieścić się w jednym limicie z art. 36a:

  • dla okresu spłaty krótszego niż 30 dni: 5% kwoty,
  • dla okresu 30 dni lub dłuższego: 10% kwoty plus 10% kwoty w skali roku,
  • zawsze maksymalnie 45% kwoty.

Obok limitu pozaodsetkowego działa limit odsetek maksymalnych. Przy stopie referencyjnej NBP 3,75% wynoszą one 14,5% w skali roku. Odsetki naliczane za dodatkowy czas korzystania z pieniędzy także muszą się w nim mieścić.

Przykład: 1500 zł przedłużone o 30 dni

Założenia ilustracyjne: pożyczka 1500 zł na 30 dni z prowizją 150 zł. Klient przedłuża spłatę o kolejne 30 dni, w ramach 120 dni od wypłaty.

Limit dla pierwotnej pożyczki na 30 dni: 150 zł + 1500 zł × 30/365 × 10%, czyli ok. 162,33 zł.

Limit po przedłużeniu, przy założeniu, że okres spłaty obejmuje teraz 60 dni: 150 zł + 1500 zł × 60/365 × 10%, czyli ok. 174,66 zł.

Z tego wynika, że przy prowizji 150 zł opłata za przedłużenie o 30 dni mogłaby wynieść najwyżej ok. 24,66 zł pozaodsetkowych kosztów. Do tego odsetki za dodatkowy miesiąc, maksymalnie ok. 17,88 zł przy 14,5% w skali roku.

Łącznie za 60 dni korzystania z 1500 zł klient zapłaciłby w tym scenariuszu najwyżej ok. 210 zł kosztów: ok. 174,66 zł pozaodsetkowych i ok. 35,75 zł odsetek maksymalnych za oba miesiące. To ok. 14% pożyczonej kwoty. Gdyby pierwotna pożyczka miała niższą prowizję, zapas na koszty przedłużenia byłby odpowiednio większy.

Przykład pokazuje mechanizm, a nie ofertę konkretnej firmy. Sposób ustalenia okresu spłaty po odroczeniu zależy od konstrukcji umowy. Rzeczywista opłata może być niższa niż limit, a przed zamówieniem przedłużenia firma powinna podać jej wysokość.

Kobieta po trzydziestce w kuchni rozmawiająca przez telefon i uśmiechająca się, z kalendarzem przypiętym do lodówki w tle

Co się dzieje po 120 dniach

Ochrona z art. 36b dotyczy odroczeń w okresie 120 dni od wypłaty. Przepis nie przewiduje łączenia limitów dla kosztów odroczenia naliczonych po tym czasie. Osoba, która przedłuża pożyczkę przez pół roku, może więc ponieść koszty wyższe niż w pierwszych czterech miesiącach, choć każda umowa nadal podlega ogólnym zasadom ustawy i odsetkom maksymalnym.

Dla budżetu liczy się jeszcze jedno. Każde przedłużenie oznacza, że kapitał nadal jest do oddania. Jeśli klient przez kilka miesięcy płaci tylko opłaty, kwota długu się nie zmniejsza. Po czterech przedłużeniach może zapłacić sporą część pożyczonej kwoty, a nadal musi oddać całość.

Przedłużenie czy opóźnienie

Niektórzy zastanawiają się, czy nie taniej jest po prostu spóźnić się kilka dni. W samych złotówkach krótkie opóźnienie może kosztować podobnie, a nawet mniej. Łączne odsetki za opóźnienie i opłaty windykacyjne nie mogą przekroczyć odsetek maksymalnych za opóźnienie, czyli 18,5% w skali roku liczonych od zaległości. Dla 1500 zł i 30 dni to ok. 22,81 zł.

Opóźnienie ma jednak skutki, których nie widać w tej kwocie:

  • informacja o zaległości może trafić do BIK lub biura informacji gospodarczej, a przy zaległości powyżej 60 dni i spełnieniu warunków ustawowych dane mogą być przetwarzane bez zgody klienta do 5 lat,
  • promocja pierwszej pożyczki może przestać obowiązywać, jeśli umowa uzależnia ją od terminowej spłaty,
  • przy dłuższej zaległości kredytodawca może wypowiedzieć umowę i skierować sprawę do windykacji lub sądu,
  • negatywna historia utrudni późniejszy kredyt w banku.

Przedłużenie zamówione przed terminem nie jest opóźnieniem. Jeśli pieniądze na pewno pojawią się za kilka dni, bezpieczniej je zamówić niż świadomie spóźnić się ze spłatą. Jak bank czyta historię zobowiązań, wyjaśniamy w artykule BIK - jakie dane widzi bank i jak sprawdzić raport.

Jak policzyć koszt przedłużenia samodzielnie

Przed decyzją warto przeliczyć przedłużenie na koszt jednego dnia albo miesiąca korzystania z pieniędzy. Pomaga w tym prosty schemat:

  1. Zapisz kwotę pożyczki i datę jej wypłaty.
  2. Zsumuj wszystkie dotychczasowe opłaty: prowizję i opłaty za wcześniejsze przedłużenia.
  3. Dodaj opłatę za planowane przedłużenie i odsetki za nowy okres.
  4. Sprawdź, ile dni minęło od wypłaty. Jeśli mniej niż 120, porównaj sumę z limitem liczonym od pierwotnej kwoty.
  5. Podziel łączny koszt przez liczbę dni, przez które korzystasz z pieniędzy.

Wynik warto zestawić z kosztem innego rozwiązania, np. pożyczki ratalnej na kilka miesięcy, w której koszt rozkłada się na raty, a kapitał maleje z każdą wpłatą. Jeśli suma opłat za przedłużenia zbliża się do kosztu takiej pożyczki, a nie widać realnej perspektywy spłaty całości, przedłużanie przestaje mieć sens.

Zanim klikniesz „przedłuż”

Lista pytań, które pomagają podjąć decyzję:

  1. Ile wynosi opłata za przedłużenie i jaka będzie łączna kwota do zapłaty w nowym terminie?
  2. Czy w nowym terminie na pewno będą pieniądze? Jeśli nie, przedłużenie tylko przesuwa problem i zwiększa koszt.
  3. Czy można spłacić część kapitału? Nawet częściowa spłata obniża kwotę, od której liczone są dalsze koszty.
  4. Czy firma oferuje rozłożenie na raty? Czasem to tańsze i bardziej realne niż kolejne przedłużenia.
  5. Ile już zapłaciłem opłat? Suma opłat za przedłużenia z kilku miesięcy często zaskakuje.

Dobrze też zachować potwierdzenie zamówienia przedłużenia i nowy termin spłaty, np. zrzut ekranu z panelu klienta albo e-mail od firmy. W razie sporu o datę płatności łatwiej wtedy wykazać, co zostało uzgodnione. Warto też sprawdzić, czy przedłużenie nie wiąże się z koniecznością zakupu dodatkowej usługi. Wszystkie opłaty związane z odroczeniem wchodzą do pozaodsetkowych kosztów.

Gdy przedłużenia się powtarzają

Kolejne przedłużenia albo spłacanie jednej chwilówki drugą to typowy początek spirali zadłużenia. W takiej sytuacji warto zatrzymać się i przejrzeć wszystkie zobowiązania naraz.

Możliwe kierunki:

  • rozmowa z firmą pożyczkową o harmonogramie spłaty w ratach zamiast kolejnych przedłużeń,
  • przegląd budżetu i znalezienie wydatków, które można czasowo ograniczyć,
  • pożyczka ratalna lub kredyt z dłuższym okresem na spłatę krótkiego długu, jeśli całkowity koszt będzie niższy niż suma kolejnych przedłużeń,
  • konsolidacja kilku zobowiązań w jedną ratę, gdy jest ich więcej; bank oceni wtedy zdolność kredytową i historię spłat. Oferty zestawiamy w porównaniu kredytów konsolidacyjnych,
  • bezpłatne poradnictwo u miejskiego lub powiatowego rzecznika konsumentów, gdy trudno ocenić własne umowy.

Porównując ofertę na spłatę chwilówki, trzeba zestawić całkowitą kwotę do zapłaty nowej pożyczki z sumą opłat, jakie przyniosłyby kolejne przedłużenia. Porównanie krótkoterminowych ofert znajdziesz w zestawieniu chwilówek.

Najczęstsze pytania

Ile kosztuje przedłużenie chwilówki?

To zależy od firmy, kwoty i okresu przedłużenia. W ciągu 120 dni od wypłaty opłaty za przedłużenie wliczają się do limitu pozaodsetkowych kosztów pierwotnej pożyczki, więc ich wysokość jest ograniczona. Konkretną kwotę firma powinna podać przed zamówieniem.

Czy przedłużenie chwilówki jest widoczne w BIK?

Przedłużenie zamówione przed terminem nie jest zaległością. Informacja o samej pożyczce jest przekazywana do BIK. Negatywny wpis może pojawić się dopiero przy opóźnieniu w spłacie.

Czy firma może odmówić przedłużenia?

Tak. Przedłużenie jest zmianą warunków umowy i zależy od oferty firmy. Brak przedłużenia oznacza obowiązek spłaty w pierwotnym terminie albo opóźnienie ze wszystkimi skutkami.

Czy mogę przedłużać chwilówkę wiele razy?

Zależy to od regulaminu firmy. Każde przedłużenie zwiększa jednak koszt, a po upływie 120 dni od wypłaty opłaty nie są już łączone z limitem pierwotnej pożyczki. Wielokrotne przedłużenia to sygnał, że potrzebne jest inne rozwiązanie.

Co jest tańsze: przedłużenie czy nowa pożyczka na spłatę?

Nowa pożyczka w tej samej firmie lub podmiocie powiązanym, udzielona w ciągu 120 dni od wypłaty pierwszej, zanim ta została w pełni spłacona, podlega wspólnemu limitowi z pierwszą. Pożyczka w innej firmie ma osobny limit i własne koszty. Zawsze trzeba porównać łączną kwotę do zapłaty w obu wariantach.

Źródła

Materiał ma charakter informacyjny i edukacyjny. Nie stanowi indywidualnej rekomendacji finansowej ani obietnicy uzyskania kredytu.