Przy kasie w sklepie internetowym obok BLIK-a i karty coraz częściej widać przycisk z odroczoną płatnością. Jedno kliknięcie, krótka weryfikacja i paczka jest w drodze, a pieniądze znikają z konta dopiero za kilka tygodni. Dla wielu osób to wygodny sposób, żeby najpierw obejrzeć i przymierzyć towar, a zapłacić tylko za to, co zostaje w domu.
Mechanizm ma jednak nazwę, której nie ma na przycisku. Kup teraz zapłać później (ang. buy now, pay later, w skrócie BNPL) to forma kredytu. Ktoś reguluje rachunek za kupującego, a kupujący oddaje pieniądze w umówionym terminie. Jeśli spłaci na czas, często nie płaci nic więcej. Jeśli się spóźni albo rozłoży kwotę na raty, pojawiają się koszty i wpis w historii kredytowej.
Ten poradnik wyjaśnia, kto jest stroną takiej umowy, skąd biorą się opłaty, co trafia do BIK i jak zmieniają się przepisy. Nie oceniamy konkretnych operatorów. Warunki różnią się między usługami i sklepami, dlatego przed kliknięciem zawsze warto przeczytać regulamin tej konkretnej płatności.
Kto płaci za zakup, a komu oddajesz pieniądze
W typowym modelu uczestniczą trzy strony: kupujący, sklep i operator płatności odroczonej. Operator płaci sklepowi za zamówienie, a kupujący zaciąga zobowiązanie wobec operatora. Sklep zwykle dostaje pieniądze od razu, więc to nie on czeka na spłatę.
Proces wygląda najczęściej tak:
- W koszyku wybierasz odroczoną płatność jako metodę zapłaty.
- Podajesz dane lub logujesz się do konta u operatora.
- Operator weryfikuje tożsamość i sprawdza, czy może udzielić finansowania. Może przy tym korzystać z baz kredytowych.
- Po akceptacji sklep realizuje zamówienie.
- Dostajesz termin spłaty i instrukcję, jak przelać pieniądze.
Z punktu widzenia kupującego najważniejsze jest to, że dług powstaje w momencie zakupu, a nie w chwili odebrania paczki. Zwrot towaru nie kasuje zobowiązania automatycznie. Sklep musi przyjąć zwrot, a operator zaktualizować kwotę do zapłaty. Jeśli ta informacja do niego nie dotrze, termin spłaty dalej biegnie.
Według poradnika Biura Informacji Kredytowej z usług BNPL mogą korzystać osoby pełnoletnie, które kupują na własne potrzeby, niezwiązane z działalnością gospodarczą. Część operatorów wymaga założenia konta i dodania karty lub rachunku.
Trzy najczęstsze warianty odroczonej płatności
Pod hasłem „zapłać później” kryją się różne produkty. Warto rozpoznać, który z nich wybierasz, bo od tego zależy koszt.
| Wariant | Jak działa | Na co zwrócić uwagę |
|---|---|---|
| Płatność w jednym terminie | Całą kwotę oddajesz po określonym czasie, najczęściej 30 dniach | Opłaty za opóźnienie i koszt przedłużenia terminu |
| Kilka rat bez odsetek | Kwota dzielona na kilka równych części w krótkim okresie | Czy naprawdę nie ma opłat, a jeśli są - ile wynosi RRSO |
| Dłuższe raty | Klasyczny kredyt ratalny uruchamiany z poziomu koszyka | Oprocentowanie, prowizja, całkowita kwota do zapłaty |
BIK opisuje, że większość operatorów działających w Polsce pozwala zapłacić w ciągu 30 dni bez odsetek albo rozłożyć płatność na raty. Przy dłuższym rozłożeniu mogą pojawić się prowizje. Koszty muszą być pokazane przed akceptacją, ale łatwo je przeoczyć, gdy cała procedura trwa kilkanaście sekund.
Dłuższe raty uruchamiane w koszyku to w praktyce zwykły kredyt konsumencki. Jego koszt najlepiej porównać przez RRSO i całkowitą kwotę do zapłaty. Jak czytać ten wskaźnik, wyjaśnia artykuł RRSO - co to jest?.
Skąd biorą się koszty
Termin „bez odsetek” opisuje tylko jeden scenariusz: spłatę pełnej kwoty w pierwotnym terminie. Każde odejście od niego może kosztować. Regulaminy przewidują najczęściej:
- opłatę za przedłużenie terminu - gdy zamiast 30 dni potrzebujesz dodatkowego czasu,
- opłatę lub prowizję za rozłożenie na raty - gdy kwotę dzielisz na części po zakupie,
- odsetki za opóźnienie - naliczane od zaległej kwoty,
- koszty upomnień i windykacji - zgodnie z regulaminem i przepisami.
Przykład ilustracyjny: kupujesz kurtkę za 400 zł z płatnością za 30 dni. Jeśli przelejesz 400 zł w terminie, koszt finansowania wynosi 0 zł. Jeśli w 28. dniu przedłużysz termin za opłatą, na przykład 20 zł, płacisz 420 zł. Ta sama kwota 20 zł przy okresie liczonym w tygodniach przekłada się na wysoki koszt w ujęciu rocznym. Kwota opłaty jest tu wyłącznie przykładem - rzeczywiste stawki podaje regulamin operatora.
Drugi, mniej widoczny koszt to kupowanie więcej. Odroczenie płatności oddziela moment decyzji od momentu, w którym pieniądze znikają z konta. Łatwiej wtedy dołożyć do koszyka rzeczy, których przy płatności od razu by nie było. Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów w kampanii „Sprawdź, czy Cię stać” zwraca uwagę właśnie na ten mechanizm.
BNPL a BIK i zdolność kredytowa
Odroczona płatność może zostawić ślad w historii kredytowej. Według BIK w bazie mogą pojawić się informacje o transakcji, o tym, czy spłata nastąpiła jednorazowo czy w ratach, oraz o ewentualnych opóźnieniach. Terminowa spłata buduje historię. Zaległość ją obciąża.
To ma znaczenie przy późniejszym wniosku o większy kredyt. Bank widzi aktywne zobowiązania i sposób ich obsługi. Kilka otwartych odroczonych płatności naraz może wyglądać jak seria drobnych kredytów, bo formalnie nimi są. Szczegóły o danych widocznych dla banku opisuje poradnik BIK - jakie dane widzi bank i jak sprawdzić raport?.
Sama odroczona płatność nie przesądza o decyzji kredytowej. Liczy się całość: dochód, wydatki, raty i terminowość. Jeśli jednak planujesz w najbliższych miesiącach kredyt hipoteczny lub gotówkowy, rozsądnie jest zamknąć wszystkie BNPL przed złożeniem wniosku i nie otwierać nowych. Więcej o tym, jak bank liczy możliwości spłaty, znajdziesz w tekście Zdolność kredytowa - co wpływa i jak ją poprawić?.

Przepisy: co obowiązuje, a co się zmienia
Obecna ustawa o kredycie konsumenckim z 2011 roku nie obejmuje umów, w których konsument nie płaci oprocentowania ani innych kosztów. Część odroczonych płatności mieści się w tym wyłączeniu, dopóki klient spłaca je w terminie i bez dodatkowych opłat. Kiedy pojawia się koszt, na przykład przy rozłożeniu na raty, sytuacja prawna może wyglądać inaczej. Dokładna kwalifikacja zależy od konstrukcji umowy.
Unia Europejska przyjęła w 2023 roku nową dyrektywę o kredycie konsumenckim, oznaczaną jako CCD2 (dyrektywa 2023/2225). Państwa członkowskie mają stosować jej przepisy od 20 listopada 2026 roku. Dyrektywa rozszerza zakres ochrony między innymi na produkty typu „kup teraz, zapłać później” i nieodpłatny kredyt, które wcześniej często pozostawały poza regulacją. W praktyce oznacza to obowiązek oceny zdolności kredytowej, czytelnych informacji przed zawarciem umowy i jasnych zasad dotyczących opłat.
W Polsce proces wdrożenia się opóźnił. Projekt przygotowany przez UOKiK (numer UC82) został w maju 2026 roku wycofany z prac rządu, a przygotowanie nowej ustawy rozpoczęto od nowa. Na dzień publikacji tego artykułu ostateczny kształt polskich przepisów nie jest znany. Warto więc śledzić komunikaty UOKiK i nie zakładać, że konkretna ochrona obowiązuje, zanim ustawa wejdzie w życie.
Niezależnie od zmian prawa już dziś obowiązują ogólne przepisy konsumenckie, w tym prawo do odstąpienia od umowy sprzedaży zawartej na odległość w ustawowym terminie. Odstąpienie od zakupu nie zwalnia jednak z obowiązku pilnowania, czy operator odnotował zwrot.
Kiedy odroczona płatność ma sens
BNPL bywa praktyczne w kilku sytuacjach:
- zakupy do przymiarki - zamawiasz dwa rozmiary, jeden odsyłasz i płacisz tylko za zatrzymany towar,
- niepewny sprzedawca - pieniądze nie opuszczają konta, zanim zobaczysz przesyłkę,
- przesunięcie o kilka dni - zakup potrzebny teraz, pensja wpływa za tydzień, a całą kwotę na pewno oddasz w terminie.
Warunek jest jeden: pieniądze na spłatę już masz albo masz ich pewny wpływ przed terminem. Wtedy odroczenie jest narzędziem płatniczym, a nie finansowaniem wydatku, na który nie stać budżetu.
Nie ma sensu, gdy ma zastąpić brakujące pieniądze na bieżące życie. Jeśli z BNPL finansujesz jedzenie, rachunki albo wcześniejsze raty, problem leży w budżecie, a nie w metodzie płatności. Kolejne odroczenie przesuwa go o miesiąc i dokłada koszt. W takiej sytuacji lepiej przejrzeć wszystkie zobowiązania naraz. Jeśli rat jest wiele, pomocne może być porównanie ofert kredytów konsolidacyjnych - pod warunkiem, że policzysz całkowity koszt, a nie tylko nową ratę.
Jak korzystać bez niespodzianek
Kilka nawyków zmniejsza ryzyko, że wygodna płatność zamieni się w drogi dług:
- Jedna aktywna odroczona płatność naraz. Łatwiej pamiętać termin i kwotę.
- Przypomnienie w kalendarzu na 3-5 dni przed terminem. Aplikacja operatora wysyła powiadomienia, ale nie musisz na nich polegać.
- Spłata od razu po decyzji o zatrzymaniu towaru. Nie ma powodu czekać do ostatniego dnia, jeśli pieniądze są na koncie.
- Kontrola zwrotów. Po odesłaniu paczki sprawdź, czy kwota w aplikacji operatora spadła.
- Suma wszystkich zobowiązań. Przed kolejnym kliknięciem dodaj do siebie odroczone płatności, raty i limit na karcie.
- Czytanie regulaminu przy pierwszym użyciu. Sprawdź opłatę za przedłużenie, koszt rat i zasady naliczania odsetek za opóźnienie.
Dobrym testem jest pytanie: czy kupiłbym to samo, gdyby dziś trzeba było zapłacić BLIK-iem? Jeśli odpowiedź brzmi „nie”, odroczona płatność finansuje zakup, na który w budżecie nie ma miejsca.
Co zrobić, gdy nie zdążysz ze spłatą
Nie ignoruj terminu. Opóźnienie generuje odsetki i koszty, a po pewnym czasie może trafić do historii kredytowej jako zaległość. Lepszy jest kontakt z operatorem jeszcze przed terminem.
- Sprawdź w aplikacji lub regulaminie, czy możesz przesunąć termin albo rozłożyć kwotę na raty, i ile to kosztuje.
- Porównaj ten koszt z innymi możliwościami, na przykład z krótkim przesunięciem innego wydatku.
- Spłać choćby część, jeśli regulamin na to pozwala, żeby zmniejszyć podstawę naliczania odsetek.
- Zachowaj potwierdzenia przelewów i korespondencję.
Jeśli masz kilka zaległych odroczonych płatności, wypisz je z kwotami i terminami. Najpierw spłać te, przy których opóźnienie jest najdroższe lub najdłuższe. Unikaj zaciągania szybkiej pożyczki tylko po to, żeby spłacić BNPL - zwykle kosztuje więcej niż opłata za przesunięcie terminu.
Najczęstsze pytania
Czy kup teraz, zapłać później to kredyt?
Tak, z ekonomicznego punktu widzenia to finansowanie zakupu przez podmiot trzeci. Operator płaci sklepowi, a ty oddajesz mu pieniądze w umówionym terminie. To, czy konkretna umowa podlega dziś ustawie o kredycie konsumenckim, zależy od tego, czy wiążą się z nią odsetki lub inne koszty.
Czy odroczona płatność jest widoczna w BIK?
Może być. BIK podaje, że w bazie pojawiają się informacje o transakcjach BNPL, sposobie spłaty i opóźnieniach. Terminowa spłata może budować historię, a zaległość ją pogarsza. Aktualny stan sprawdzisz w raporcie BIK.
Czy zwrot towaru anuluje płatność odroczoną?
Nie automatycznie. Sklep musi przyjąć zwrot i przekazać informację operatorowi, który zmniejsza kwotę do zapłaty. Do czasu aktualizacji termin spłaty biegnie, dlatego warto sprawdzać stan zobowiązania w aplikacji.
Co zmieni dyrektywa CCD2?
Rozszerzy ochronę konsumentów na produkty BNPL i nieodpłatny kredyt, w tym obowiązek oceny zdolności kredytowej i przekazania informacji przed umową. Państwa UE mają stosować nowe zasady od 20 listopada 2026 roku, ale polska ustawa wdrażająca jest jeszcze w przygotowaniu.
Ile kosztuje spóźnienie ze spłatą?
Zależy od regulaminu operatora. Zwykle naliczane są odsetki za opóźnienie, a w niektórych usługach także opłaty. Przed pierwszym użyciem sprawdź tabelę opłat, a przy problemach skontaktuj się z operatorem przed terminem.
Źródła
- BNPL, czyli Buy Now Pay Later - jak to działa - BIK
- Ustawa o kredycie konsumenckim - ISAP
- Dyrektywa (UE) 2023/2225 w sprawie umów o kredyt konsumencki - EUR-Lex
- Projekt ustawy o kredycie konsumenckim (UC82) - UOKiK
- Projekt ustawy o kredycie konsumenckim wycofany z prac rządu - Bank.pl
Materiał ma charakter informacyjny i edukacyjny. Nie stanowi indywidualnej rekomendacji finansowej ani obietnicy uzyskania kredytu.